Niepożądane działania soi
Soja warzywna stała się bardzo popularna. Moda na nią przyszła ze wschodu, gdzie początkowo używana była do nawożenia pól. Zazwyczaj podkreśla się pozytywne działanie soi na organizm człowieka, a także wysoką zawartość białka w produktach. Dlatego polecają ją lekarze, a wegetarianie zrobili z niej swój główny posiłek. Warto przyjrzeć się jej negatywnemu działaniu na organizm. Najbardziej szkodliwe jest długotrwałe spożywanie soi. Może prowadzić to do zachorowań na raka trzustki czy wątroby. Wpływa także negatywnie na popęd seksualny u mężczyzn, dlatego między innymi była spożywana w klasztorach. Zawiera w sobie wiele substancji, które wywołują działania niepożądane, w tym zakrzepicę krwi, zmniejsza absorbowanie żelaza z krwi, magnezu wapnia czy cynku. Wśród osób często spożywających soję odkryto zwiększone występowanie choroby Alzheimera. Niektórzy naukowcy udowodnili, że jedzenie tofu sprawia, że zmniejsza się waga mózgu. Wyżej wymienione wyliczenia mogą szokować, zwłaszcza że zazwyczaj podkreśla się pozytywne aspekty spożywania soi, jak zmniejszenie występowania raka piersi czy dłuższe życie. Mimo to soja nie może w pełni zastąpić białka zwierzęcego, które jest najbardziej wartościowe. Specjaliści od żywienia alarmują, by zmniejszyć ilość dostaw i reklam, a także by uświadomić społeczeństwo, jednak póki co rzadkością są osoby uważające soję za produkt niebezpieczny. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zjeść pojedynczy produkt sojowy raz na jakiś czas, jednak dla własnego zdrowia należy uważać.